Dekoracje – czy można z nimi przesadzić?

Część wnętrz nie zyskuje pochlebnych recenzji, a powody takiego stanu rzeczy bywają rozmaite. Jedną z przyczyn jest wrażenie przeładowania, które dotyczy zwykle domów należących do osób, którym ciężko się na coś zdecydować. Ponieważ nie potrafią one ograniczyć swoich oczekiwań do na przykład dwóch rozwiązań, decydują się na pięć różnych. To prosta droga do tego, aby we wnętrzu pojawiła się masa przedmiotów, które niekoniecznie stanowią dla niego wartość dodaną. Te rozwiązania są na dłuższą metę problemem, a nie walorem. Ludzie kochają elementy dekoracyjne, czasami jednak jest to zgubna miłość. Bardzo łatwo jest z czymś przesadzić, a wszelkie dekoracje pojawiające się we wnętrzu domu czy biura powinny jednak zasadzać się na pewnej rozsądnej kalkulacji.

Czym innym jest estetyczny akcent, a czym innym jest „zawalenie” domu elementami. Tu właśnie bardzo ważną rolę do odegrania mają projektanci wnętrz i osoby, które mają kłopot z rezygnowaniem z pewnych rozwiązań powinny korzystać z ich usług. Będą oni czuwać nad tym, by dom nie wyglądał jak choinka. Znaczenie dekoracji dla ładnego wnętrza jest bardzo duże. Mamy ich sporo na rynku, jednak nie przesadzajmy. A co z ludźmi, którzy są hobbystami i na przykład kolekcjonują porcelanowe figurki względnie jakieś inne ciekawe artefakty? Jak najbardziej mogą i powinni realizować swoją pasję, ale także z rozsądkiem. Warto przygotować oddzielne miejsce, w którym znajdzie się cały zbiór, chyba że nasunie się sensowny pomysł na to, jak rozlokować kolekcję w różnych miejscach bez naruszania estetycznej równowagi.